|
Mamo, dziś na lekcji pan od matematyki pochwalił mnie! - To bardzo ładnie, a co powiedział? - Że wszyscy jesteśmy idiotami, a ja - największym!
|
|
|
O czwartej nad ranem u Profesora dzwoni telefon. Profesor zaspany odbiera telefon i słyszy: - Śpisz? - Śpię – odpowiada zaspany. - A my się k…a jeszcze uczymy!!!
|
|
Spodnie są ważniejsze od żony. Istnieje wiele miejsc, do których można iść bez żony i niewiele, dokąd można iść bez spodni...
|
|
|
Pijani studenci pytają taksówkarza: - Podwiezie nas pan pod akademik za dychę? - Czyście powariowali? Nie opłaca mi się! - A za trzy, cztery? - No dobra, wsiadajcie. Na miejscu jeden ze studentów wstaje i mówi: - No chłopaki: trzy-czte-ry: - Dziękujemy!
|
|
Był sobie facet, który nienawidził swojej teściowej. Tak go baba wkurzała, że postanowił ja zabić.\r\n', '\r\nW tym celu udał się do sklepu zoologicznego po trutkę dla szczurów. W sklepie miły pan sprzedawca doradził biednemu facetowi coś lepszego na zgładzenie teściowej: - "Jak chce pan się skutecznie pozbyć teściowej to niech kupi pan te 2 pelikany. Wystarczy powiedzieć słowo: "NA... " a one już zrobią swoje". Facet kupił pelikany i zawiózł je do domu. Tam chcąc sprawdzić jak one "działają" postanowił zrobić próbę. Powiedział: " NA fotel!" Pelikany rzuciły się na fotel i całego rozbebeszyły i pożarły. Uradowany i zszokowany facet powiedział: " Na stół!" Pelikany rzuciły się na stół - zostały tylko po nim trociny. Nagle do pokoju wpada teściowa i zszokowanym tonem mówi: " Zbyszek!? NA CHUJ CI TE PELIKANY!!??? |
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 20 z 35 |