|
Raz do doktora "kobieta" wpada -Panie doktorze, niech mnie pan zbada -Pani się myli jestem lekarzem, tylko od zwierząt - weterynarzem. Ludzi zaś wcale ja nie przyjmuję. - A ja się właśnie zwierzęciem czuję. Gdy rano wstaję niech mi pan wierzy - biegam po domu jak kot z pęcherzem. Biegnę do pracy jak pies do gaju. Jak małpa czepiam się wciąż tramwaju. Jestem jak osioł zapracowana, wracam jak wielbłąd obładowana, a gdy zasypiam to tuż nad głową mąż "czule" szepcze - Posuń się krowo. - Więc poradź, proszę panie doktorze może lekarstwo pana pomoże i może jakimś cudownym lekiem będę się czuła znowu CZŁOWIEKIEM
|
|
|
Zatrzymuje milicjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta: - O! Widzę, że nie pracujemy. - Nie pracujemy - potwierdza student. - Opieprzamy się... - mówi dalej policjant. - Ano, opieprzamy się - potwierdza student. - O! Studiujemy... - mówi policjant. - Nie. Tylko ja studiuję.
|
|
Mężczyzna 1/3 życia spędza na spaniu. Pozostałą część poświęca na namawianie kobiet do przespania się z nim
|
|
|
Przychodzi baba do lekarza z nożem w kolanie. - Co się pani stało? - pyta się lekarz. - Chciałam popełnić samobójstwo. - To czemu wbiła pani nóż w kolano? - Bo znajoma mówiła, że aby trafić w serce trzeba mierzyć trzy palce pod piersią...
|
|
Czym się różni mucha od męża? Mucha jest upierdliwa tylko latem
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 23 z 35 |