|
Zięć do teścia: - Sssss? - Sssss sssss!
Tłumaczenie: - Jest żmija?
- Są obie !
|
|
|
Żona do męża informatyka: - Poznajesz człowieka na fotografii? - Tak. - OK, dzisiaj o 16.00 odbierzesz go z przedszkola.
|
|
Do NFZ-tu przychodzi list:
"Nasz dziadek miał ostry atak kolki nerkowej, więc wezwaliśmy pogotowie. Przyjechał zalany w trupa lekarz - nasikał do szafy, zrobił zastrzyk w tapicerkę wersalki, posłał wszystkich na ch*j i pojechał. A dziadek tak się śmiał, że kolka mu minęła.
Dziękujemy Wam za naszych lekarzy"
|
|
|
Żona do męża: - Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju to zegar spadł tuz za mną... Mąż: - Zawsze się ku*** spóźniał...
|
|
Dwóch milicjantów poszło na grzyby, rozeszli się, jeden słyszy krzyki drugiego, podchodzi, patrzy
a ten okłada pięściami prawdziwka: z lewej z prawej, nogą, jedną drugą. Zszokowany po chwili pyta:
-Zwariowałeś?! C ty robisz? Na co ten drugi: -Ja zwariowałem?! Zaraz wyśpiewa gdzie jest reszta!
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 24 z 35 |